| 7.2 |
Dobre śniadania, bogate zaplecze sportowe. Z wyjątkiem basenu za wszystko trzeba płacić i o ile np. za kręgle to zrozumiałe - to już za stół do tenisa stołowego 60 złotych za godzinę to już czyste naciągactwo.
Generalnie duży minus za ceny. |
|
3, 29-06-2010 |
| 9 |
polecam |
|
ANDRZEJ SMEKAL, 08-12-2009 |
| 9 |
miła obsługa , ciepła atmosfera,polecam |
|
1, 08-12-2009 |
| 9.8 |
Tam jest wspaniale polecam!!!
|
|
Blondyna, 27-11-2009 |
| 9.4 |
Po raz kolejny ekstra. |
|
2, 12-11-2009 |
| 10 |
Wspaniały hotel ! Gorąco polecam. Można bardzo dobrze wypocząć i zrelaksować się. Perełka Zakopanego- w 100%. |
|
Sylwia P., 10-09-2009 |
| 7.2 |
Hotel bardzo fajny,świetna lokaliacja,miła obsługa.Ale...brak klimatyzaji w pokojach,brak kosmetyków w łazience (pojemniki na mydło i szampon jak w Ibisie),maleńki telewizor.Ponadto obsługa SPA często się myliła,dopisywano mi zabiegi na których nie byłam.Polecam ale na pewno nie jest to standard na 4 gwiazdki. |
|
Ewa Górecka, 31-08-2009 |
| 10 |
Byłem w wielu hotelach w Polsce i na świecie o podobnym standardzie. Belvedere to zdecydowanie jeden z najlepszych hoteli na pewno w Zakopanem! |
|
Darek, 06-05-2009 |
| 9.4 |
Rewelacyjny hotel! Świetnie położony - w cichej części miasta, a jednocześnie do Krupówek spacerkiem 10 min. Ładnie, stylowo wykończony z obłędnym widokiem na góry! Gorąco polecam!! |
|
Mariola, 06-05-2009 |
| 7.8 |
Ogolne wrazenia z pobytu pozytywne. Ale stanowczo za drogo jak na ten standard. Korzystalismy z pakietu z romantyczna kolacja POD ANIOLAMI. Posilek byl swietny, obsluga bardzo mila, widoki ze stolikow na zewnatrz piekne. Ceny w restauracji i pubie zbyt wygorowane biorac pod uwage wysoki koszt noclegu. Preferowalem wyjscie na Kropowki gdzie jest kilka naprawde dobrych restauracji trzy razy tanszych. |
|
misiekj, 28-03-2009 |
| 5.4 |
Byłem w tym hotelu kilka razy, jest niezły ale, nie za tą cenę. Winda to porażka, jakaś spacerowa, jeździ jak chce, można 15 min. stać i czekać na nią; podziemny parking dodatkowo płatny bardzo ciasny; basen prawie o' key, tyle że klienci baru przez szybę oglądają kąpiących się, którzy może nie mają na to ochoty? |
|
Anonimowy, 14-03-2009 |
| 7.4 |
Sam hotel elegancki i stylowy, piękny dziedziniec. W trakcie tygodniowego pobytu nie działał kompleks basenowy - w zamian zaproponowano nam basen w innym hotelu oddalonym o 1,5 km (wymiary basenu 3x5m. W trakcie dnia prowadzono remonty albo np. cały dzień froterowano marmury jakimiś śmierdzącymi środkami - porażka. W TV 3 programy na krzyż, pozostałe płatne, np.: za wypożyczenie filmu 39 zł... |
|
Turysta, 15-11-2008 |
| 7 |
Sam hotel elegancki i stylowy, piękny dziedziniec. W trakcie tygodniowego pobytu nie działał kompleks basenowy - w zamian zaproponowano nam basen w innym hotelu oddalonym o 1,5 km (wymiary basenu 3x5m. W trakcie dnia prowadzono remonty albo np. cały dzień froterowano marmury jakimiś śmierdzącymi środkami - porażka. W TV 3 programy na krzyż, pozostałe płatne, np.: za wypożyczenie filmu 39 zł... |
|
Turysta, 15-11-2008 |
| 7 |
Korzystaliśmy z "Oferty miodowej" i niestety jej jakość rozmija się z reklamą. Przede wszystkim rozczarowują kolacje. Menu jest z góry ustalone, nie ma możliwości wyboru dania, brak deseru. Do tego niestety propozycje (na które trzeba przystać) dość ubogie. Kolacje, które miały być romantyczne i powinny być kameralne, okazały się być zwykłym posiłkiem, w dodatku przeciętnym smakowo. Stolik nowożeńców nie różnił się niczym od innych nakryć, co ciepło brzmiące "kolacje przy świecach" czyni zwyczajnymi, hotelowymi i nieodróżniającymi się od innych (może jedynie brakiem alternatywy). Zabiegi "Dla Niej i Dla Niego", to kilkanaście minut seansu najtańszej usługi kosmetycznej, w dodatku o różnych porach (zabiegi nie odbywają się w tym samym czasie tzn kobiecy jest np rano, a dla mężczyzny wieczorem, co dezorganizuje dzień). Hotel, śniadania i rozrywkę oceniamy pozytywnie. Kolacje i proponowane zabiegi SPA na minus. |
|
Fidelisa, 11-11-2008 |
| 5.6 |
Nie dalem rady wjechac do Garazu hotelowego, mimo oplaty. Wszystko bylo pozamykane a recepcja tweirdzila , ze sa miejsca.
|
|
Jacek Krawiec, 23-08-2006 |